Siatka na bele słomy – siatki na wymiar

Kostka słomy ma kilkadziesiąt centymetrów boku, okrągła bela słomy – ponad metr średnicy. Żadna z nich nie przejdzie przez oczko 10×10 cm, więc na stercie słomy nie potrzebujesz gęstej siatki. Potrzebujesz takiej, która przytrzyma folię albo plandekę, nie da wiatrowi złapać górnej warstwy i przetrwa na polu do wiosny. Od tego zaczyna się dobór: oczko, sznurek, wymiar.

Słoma czeka na stercie na różne rzeczy. Część idzie na ściółkę do obory i znika w kilka tygodni, część na sprzedaż do pieczarkarni, biogazowni albo do sąsiada, który hoduje konie, a część leży aż do kolejnych żniw. Małe kostki układa się pod wiatą albo w stodole, duże prostopadłościenne i okrągłe bele słomy – najczęściej na skraju pola lub przy zabudowaniach, pod gołym niebem. Tam właśnie siatka jest najbardziej potrzebna, bo wiatr na otwartej przestrzeni zrywa folię już w pierwszą jesienną wichurę, a słoma z rozerwanych kostek rozlatuje się po polu i po drodze.

Oczko wybierasz do tego, co leży pod siatką. Na folię i plandekę wystarcza 8×8, 10×10, a nawet 20×20 cm – im rzadsza siatka, tym jest lżejsza i tym mniej łapie wiatru na wysokiej stercie. Gdy słoma leży bez folii, a z naruszonych kostek wysypują się wiechcie, zejdź do 4,5×4,5 albo 5×5 cm. Słomę luzem na przyczepie zatrzyma oczko 4×4 cm, a drobną sieczkę – 2×2 cm. Sznurek ma od 2 do 6 mm. Na stertę w otwartym polu, wystawioną na wichury od zachodu, bierz 5 albo 6 mm, bo siatka cały czas trze o krawędzie kostek i sznurki wiązań. Pod wiatą i na krótko wystarczą 3 lub 4 mm.

Wymiar liczysz z wymiarów sterty: długość i szerokość plus dwie wysokości, jeśli siatka ma zejść do samej ziemi, i zapas na zaczepy. Tkamy ją z polipropylenu na maszynie od razu w tym wymiarze, z obszytym brzegiem dookoła, a ty płacisz za metry kwadratowe. Do zawieszenia siatki w otworze wiaty możesz dobrać płatny zestaw montażowy z linką i śrubami rzymskimi. Siatki nie trzeba zdejmować na zimę – sznurek znosi mróz i odwilż, nie gnije w mokrej słomie i nie rdzewieje.

Niżej porównujemy oczka na stertę, opisujemy, jak grubość sznurka znosi tarcie o kostki, co dzieje się z siatką przez zimę w polu, pokazujemy przykład zamówienia dla sterty bel okrągłych i mówimy wprost, czego siatka na słomie nie udźwignie.

Siatka na bele słomy — 1
Siatka na bele słomy — 2
Siatka na bele słomy — 3
Siatka na bele słomy — 4

Produktów: 0

Brak produktów w tej kategorii.

Siatka na bele słomy

Siatka na bele słomy — 1
Siatka na bele słomy — 2
Siatka na bele słomy — 3
Siatka na bele słomy — 4

Oczko 8, 10 czy 20 cm na stertę słomy

Na stercie przykrytej folią siatka nie musi nic wyłapywać. Ma przycisnąć folię do słomy i trzymać ją w kilkudziesięciu punktach naraz, zamiast w czterech rogach. Do tego wystarcza oczko 10×10 cm: siatka jest lekka, łatwo ją przerzucić przez szczyt sterty, a wiatr przechodzi przez nią swobodnie. Oczko 8×8 cm daje gęstszą kratę docisku, przydatną przy cienkiej folii, która lubi się wybrzuszać między sznurkami.

Najrzadsze oczko, dwudziestocentymetrowe, to najlżejsza siatka w tym zestawieniu – kładziesz ją na grubą plandekę, która swoje waży i potrzebuje tylko przytrzymania, gdy zaczyna dmuchać. Na sterty bez żadnego przykrycia zejdź do 4,5 albo 5 cm, bo z kostek ruszonych przy załadunku wypadają wiechcie, które wiatr rozwiewa po podwórzu. Jeśli wahasz się, pomyśl o stercie w lutym, po kilku wichurach, a nie w sierpniu.

Sznurek, który znosi tarcie o kostki i wiązania

Siatka na słomie stale się porusza. Każdy podmuch przesuwa ją po krawędziach kostek i po sznurkach, którymi prasa je związała, a na stercie bel okrągłych – po ich bokach. Przez zimę takich ruchów są tysiące. Cienki sznurek 2 mm wyciera się w miejscach, gdzie siatka leży na kancie, i pęka po jednym sezonie. Sznurek 5 albo 6 mm znosi to znacznie dłużej.

Grubość ma znaczenie także przy zaczepach. Siatka na wysokiej stercie przyjmuje przy wichurze całe szarpnięcie w kilku punktach przy ziemi, więc sznurek przy brzegu musi to wytrzymać. Brzeg jest obszyty, co rozkłada siłę na dłuższy kawałek, ale cienka siatka i tak puści szybciej. Pod wiatą, gdzie wiatr jest słabszy, a siatka zamyka tylko bok, sznurek 3–4 mm wystarczy na lata.

Zimą siatka zostaje na stercie słomy

Sterta słomy stoi zwykle od żniw do wiosny, a często dłużej, aż do kolejnych zbiorów. Siatki nie musisz w tym czasie zdejmować ani zwijać przed mrozami. Polipropylen nie pęka na mrozie, nie nasiąka wodą i nie gnije, nawet gdy leży na mokrej słomie przez całą jesień. W słońcu nie płowieje, więc wiosną siatka wygląda tak, jak w dniu, w którym ją narzuciłeś.

Śnieg w większości przelatuje przez rzadkie oczka na folię, a reszta zsuwa się po bokach sterty. Pilnuj tylko zaczepów przy ziemi. Gdy grunt zamarza i rozmarza, haki i kołki potrafią się poluzować, a mokra ziemia po roztopach puszcza je łatwiej niż sucha. Obejdź stertę po każdej większej odwilży i dociągnij to, co puściło, zanim przyjdzie wiosenna wichura.

Przykład: sterta bel okrągłych w polu, 18 na 3 metry

Gospodarz układa w polu, przy drodze dojazdowej, stertę okrągłych bel słomy w dwóch warstwach: 18 m długości, 3 m szerokości, około 2,5 m wysokości. Przykrywa ją folią i chce, żeby siatka zeszła do ziemi z obu dłuższych boków, a na krótszych zakryła połowę wysokości. Liczy szerokość siatki: 3 m plus dwa razy 2,5 m daje 8 m. Długość: 18 m plus dwa razy po 1,5 m daje 21 m. Dodaje pół metra zapasu i wpisuje 21,5 na 8,5 m.

Wybiera oczko 10×10 cm i sznurek 5 mm, bo pole jest otwarte na zachód. Płaci za 182,75 m² siatki z obszytym brzegiem. Przywiązuje ją do kołków wbitych co półtora metra wzdłuż boków. Gdy w marcu sterta zmniejsza się o połowę, składa siatkę na pół i przywiązuje bliżej.

Siatka trzyma słomę i folię, nie dźwiga ludzi ani bel

Siatka na stercie słomy dociska folię i górną warstwę i nie pozwala wiatrowi ich zerwać. Jej zadanie kończy się na trzymaniu. Nie wchodź po niej na stertę jak po drabinie, nie ściągaj nią kostek z góry i nie używaj jej do podnoszenia bel ładowaczem. Sznurek zniesie wiele lat tarcia i wiatru, ale nie jest zawiesiem i w takim użyciu może się zerwać pod ciężarem.

Siatka nie zastąpi też stabilnego ułożenia sterty. Jeśli bele słomy leżą krzywo albo dolna warstwa osiada w błocie, siatka przytrzyma folię, ale nie powstrzyma sterty przed przechyleniem. Układaj słomę na suchym, równym podłożu, a siatkę traktuj jako ostatnią warstwę, która utrzymuje porządek na wierzchu przez całą zimę.

Siatka na słomę – pytania rolników przed zamówieniem

O to pytają nas gospodarze, którzy składują słomę na ściółkę, sprzedaż albo do pieczarkarni i biogazowni.

Jaki kolor siatki na stertę słomy?

Kolor nie wpływa na cenę, więc decyduje wygląd i miejsce. Na sterty w polu najczęściej bierze się zieleń, bo z drogi zlewa się z łąką i miedzą. Przy zabudowaniach, blaszanych wiatach i maszynach dobrze wygląda grafit, szarość albo czerń. Żółty i biały wybierz, gdy sterta stoi przy wyjeździe na drogę i ma być dobrze widoczna po zmroku w światłach.

Czy wystarczy sama siatka, bez folii?

Zależy, czy słoma ma zostać sucha. Siatka przepuszcza deszcz i śnieg, więc słoma pod nią zawilgnie z wierzchu. Jeśli to ci nie przeszkadza, na przykład przy słomie na ściółkę zużywanej w kilka tygodni, sama siatka z oczkiem 4,5 albo 5 cm wystarczy, żeby wiatr nie rozwiewał wierzchu. Przy dłuższym składowaniu daj najpierw folię, a siatkę na nią.

Ile kosztuje siatka na bele słomy?

Rachunek wynika z powierzchni siatki: metry długości razy metry szerokości, a potem cena metra kwadratowego wybranego wzoru. Rzadkie oczko i cieńszy sznurek dają niższą cenę metra, gęste i gruby – wyższą. Obszyty brzeg jest w każdej siatce bez dopłaty. Na stertę kilkudziesięciu bel okrągłych wychodzi zwykle sto kilkadziesiąt metrów kwadratowych.

Jak przymocować siatkę do sterty w polu?

Najczęściej do kołków wbitych w ziemię wzdłuż boków sterty, co metr, półtora. Możesz też obciążyć brzeg oponami, workami z piaskiem albo przywiązać go do najniższej warstwy bel. W polu z twardym gruntem kołki wbijaj głębiej. Sposób dobierasz do podłoża, ważne tylko, żeby siatkę zaczepiać przez obszyty brzeg, a nie przez oczko w środku.

Czy siatkę zdejmę, gdy pobieram słomę ze sterty?

Nie musisz zdejmować całej. Odwiąż jeden krótszy bok, odchyl siatkę razem z folią na tyle, ile potrzeba, zabierz potrzebną liczbę bel i opuść ją z powrotem. Przy stercie pobieranej co tydzień przywiązuj ten bok na pętle, a nie na supły, wtedy otwierasz go w minutę. Siatka jest lekka, więc odchyli ją jedna osoba.

Na ile sezonów wystarczy siatka na słomę?

Na kilka. Sznurek trzyma kolor w słońcu, nie gnije i nie boi się mrozu, a obszyty brzeg nie pruje się przy wielokrotnym przywiązywaniu. Najszybciej zużywają się miejsca, gdzie siatka leży na ostrych kantach kostek albo trze o metalową krawędź przyczepy. Pojedyncze przerwane oczko zwiążesz kawałkiem sznurka i siatka posłuży dalej.

Czy ta sama siatka nada się na przyczepę ze słomą?

Jeśli ma odpowiedni wymiar, tak. Na przyczepę ze słomą luzem lepsze jest jednak gęstsze oczko, 4 albo 4,5 cm, bo z ładunku sypią się źdźbła i wiechcie. Wielu gospodarzy ma dwie siatki: rzadką na stertę i gęstszą na przyczepę, każdą w swoim wymiarze.

Kiedy zamówić siatkę na słomę?

Przed żniwami. Siatkę tkamy dopiero po zamówieniu, w wymiarze twojej sterty, a w sezonie zamówień jest więcej. Jeśli wiesz, ile bel ułożysz i gdzie, zmierz miejsce wcześniej i zamów z wyprzedzeniem. Gdy słoma już leży w polu, zapytaj o termin przed zakupem.

Filtrowanie